Palący (się) problem w Kielcach

Dodano: 27 stycznia 2016
Podpalony pojemnik na odpady

ENERIS Surowce alarmuje: od lipca 2013 r. w Kielcach spłonęło ponad 400 pojemników na odpady stojących w altanach śmieciowych, na podwórkach lub ulicach. Każdy taki pożar jest zagrożeniem dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców i jest również kosztowny. Wymiana zniszczonych pojemników na odpady kosztowała już kielczan 300 tysięcy złotych.

Niebezpieczeństwo i koszty

Od lipca 2013, czyli od wejścia w życie nowych zasad gospodarki odpadowej, w Kielcach zgłoszono 264 przypadki pożaru pojemników na odpady. W sumie spłonęło 421 pojemników – zarówno tych mniejszych, jak i dużych, o pojemności 1100 litrów. Straty związane z tą sytuacją wyniosły już 300 tys. złotych.

– Płonące pojemniki na odpady stanowią przede wszystkim zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców Kielc. Nasze pojemniki topią się bez płomienia pod wpływem wysokiej temperatury, ale umieszczone w nich odpady mogą spłonąć. Taki ogień może się rozprzestrzenić na sąsiednie budynki lub samochody. Zdarza się również, że w altanach śmietnikowych nocują bezdomni, dla których taki pożar może być śmiertelną pułapką

–mówi Bartosz Lewicki, rzecznik prasowy ENERIS Surowce S.A.

Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Kielce to „właściciele nieruchomości są zobowiązaniu do pokrycia kosztów pojemników w przypadku uszkodzenia, zniszczenia, utraty itp.” (Uchwała nr LIV/968/2013, par.1). Firma ENERIS Surowce może podstawić nowe pojemniki w miejsce zniszczonych dopiero po dopełnieniu formalności przez właściciela nieruchomości i opłaceniu faktury. Czasami, z przyczyn często niezależnych od ENERIS, formalności te przedłużają się, co dla mieszkańców może oznaczać brak możliwości pozbycia się odpadów.

Prosimy o zwrócenie uwagi

Według statystyk prowadzonych przez ENERIS Surowce S.A. najwięcej pożarów pojemników zdarzyło się na osiedlu Na Stoku. Tam, w 32 zdarzeniach spłonęło 95 pojemników. Ulicami, na których często dochodzi do takich sytuacji są: Czarnowska, Sienkiewicza i Grunwaldzka.

– Każde takie zdarzenie jest odnotowane przez służby miejskie i Państwową Straż Pożarną. My z naszej strony apelujemy do zarządców nieruchomości oraz do wszystkich mieszkańców Kielc o zwrócenie uwagi, czy w pobliżu altan śmietnikowych lub stojących pojemników nie dochodzi do sytuacji związanych z zaprószaniem ognia. Tu chodzi o Państwa życie i bezpieczeństwo. W przypadku zauważenia pożaru w pojemniku na odpady prosimy o telefon do Straży Pożarnej, 998 lub 112

– mówi Bartosz Lewicki, rzecznik prasowy ENERIS Surowce S.A.